Blog motoryzacyjny

VOLKSWAGEN GOLF VII R

VOLKSWAGEN GOLF VII R

Szybkie dane: 2.0 Benzyna, 310KM, napęd 4×4, automatyczna
skrzynia biegów.
Są dwa rodzaje ludzi którzy kupuję tego typu auta. Jedni chcą, aby już
z daleka było widać że to sportowa odmiana tego modelu, żeby każdy
to wiedział, słyszał i najlepiej to żeby się nim zachwycał. Druga grupa
ludzi, to osoby które chcą szybkie auto, ale nie rzucające się w oczy.
Takie które może „wciągnąć” większość samochodów spod świateł,
ale jest „nie widoczne” na pierwszy rzut oka. GOLF R, jest wozem dla
tej drugiej grupy, czyli też dla mnie.
Dlatego cieszę się, że miałem okazję jeździć „Erką” ponad dwa
tygodnie. Po pierwsze byłem go strasznie ciekawy, a po drugie
podoba mi się jego wygląd. Nie rzuca się w oczy, nie jest festyniarski,
nie jest wieśniacki. Nie jestem zakochany w Volkswagenach tak dla
jasności, po prostu lubię szybkie auta, które nie robią „wow” na
drogach.
Zacznę chyba od tego, że mimo iż ma 70KM mniej niż jego konkurent
w postaci MERCEDESA A45 AMG, jest od niego szybszy i lepiej się
prowadzi. Jest wygodniejszy i zwinniejszy. Nie wiem czy to kwestia
napędu, skrzyni, ale jest lepszy od Mercedesa.
Jasne, to nie Mercedes, to nie Audi, to zwykły Golf z dużą mocą. Też
bym tak powiedział, gdyby, nim nie pojeździł.
Serio, nie dam powiedzieć nikomu złego słowa na temat GOLFa R.
Jest wygodny, bardzo szybki, bardzo zwinny, bardzo precyzyjny.
Jedyna wada, to że nowy kosztuje aż 180.000 zł – za GOLFa 🙂 To jest
przesada.
W środku jest bezkluczykowe odpalanie, są grzane dupy, jest duży
dotykowy ekren, jest wszystko co trzeba.

Gdybym miał wybrać między Mercedesem A45 AMG, Audi S3 a
GOLFem R – wybór padłby od razy na GOLFa. Nie wiem czemu, nie
wiem o co chodzi, nie pojmuje tego, ale wybrałbym GOLFa. Nie
sądziłem że kiedy to powiem 🙂
Jasne że wolę markę Audi, czy Mercedes, ale jeśli o hothatcha to VW
zrobił najlepszego.

Moja ocena: 7.5/10