Blog motoryzacyjny

RANGE ROVER SPORT 510KM

RANGE ROVER SPORT 510KM

Jeżdżą nim głównie amerykańskie gwiazdy w każdym reality show,
większość Brytyjczyków, a w Polsce? Hmm…. Drogi, wielki,
paliwożerczy SUV, ale za to jaki piękny 🙂 Widać ich na polskich
drogach coraz więcej. Co to znaczy? Może to moda, może dlatego że
ludzie mają coraz więcej pieniędzy, a może dlatego że to tak
naprawdę fajny samochód? Opowiem Wam wszystko co o nim wiem,
jak się sprawuje podczas jazdy w mieście i w trasie, a Wy
zdecydujecie, czy jest spoko czy nie 🙂
Zacznę od tego że wizualnie mi się bardzo podoba, zawsze mi się
podobał. Środek w każdym detalu dopracowany perfekcyjnie. Fotele
wygodne, wnętrze ogromne, a bagażnik jeszcze większy. Tyle jeśli
chodzi o środek. Z zewnątrz? Wygląda jakby był ubrany w dobrze
skrojony garnitur. Elegancki, szykowny, robi naprawdę mega
wrażenie.
Mega wrażenie robi też cena nowego egzemplarza. Mówimy tu o
kwocie około 600.000 zł (w wysokiej wersji wyposażenia).
Ale za to mamy do dyspozycji 510KM i nieziemsko piękny dźwięk !
Zawsze się zastanawiałem czemu ludzie wydają 600k na Range, jeśli
w takiej cenie mogą mieć Porsche czy inne fajne SUVy. Po kilku
dniach spędzonych za kierownicą Range już wiem czemu. Jest inny niż
wszystkie SUVy, jest inny niż większość aut. Ma w sobie to coś. Może
prowadzenie nie jest nie wiadomo jak precyzyjne, ale sama jazda nim
jest odprężająca. Mogę go śmiało porównać do Mercedesa S klasy.
Wsiadając do jednego i drugiego czujesz pewne odcięcie od
rzeczywistości. Odpowiednie wygłuszenie, wszystkie detale, jakość
skóry, to jaka jest w dotyku kierownica i cała reszta szczegółów po
prostu odcina człowieka od reszty świata. Wszystkie chwile spędzone

w Range wspominam dobrze, no może oprócz tego że pali niezmierne
ilości paliwa, ale jako dżentelman z Range Rovera nie będę poruszał
tej kwestii 🙂 A tak serio, pali w cholerę, a serwisy są turbo drogie. Ale
jak płacisz za SUVa 600k Panie Bondzie, to chyba Ci to nie będzie
przeszkadzało 🙂

Moja ocena: 8,5/10